Idź do treści

Menu główne:

nowrotek zdzisław


Ostatnie roki

książki wydane





Tu otworzysz i możesz pobrać tekst książki:


Ostatnie roki
rok wydania 2017







Znajdziemy tu pamięciową rekonstrukcję dzielnicy Zabrzega Podjaz, która całkowicie została zalana wodami jeziora Goczałkowickiego. Przypomniane zostały miejsca
i ludzie. Karty książki przeniosą Czytelnika w nostalgiczny świat dzieciństwa autora, gdzie Wisła najpiękniej wiła się wśród pól, gdzie las rósł najdorodniejszy, łąki były najbujniejsze, kwiaty pachniały najmocniej, sąsiedzi byli uczynni i pomocni, a utopce przyjaźniły się z ludźmi.



Pod jazem, za brzegiem i za rzeką


Między graniczącymi ze sobą dwiema nadwiślańskimi wioskami: Zabrzegiem i Zarzeczem znajdował się niewielki obszar ziemi, na którym z czasem ulokował się Podjaz, będący lądowym pomostem pomiędzy tymi miejscowościami Śląska Cieszyńskiego. Przez kilkaset lat był to najbardziej wysunięty na zachód skrawek zabrzeskiej ziemi i zarazem jego dzielnica. Pomost dlatego, że jego zaledwie półkilometrową szerokość ograniczały lasy Czarnolesia od południa i rzeka Wisła od północy. Teraz zalany jest wodami goczałkowickiego jeziora. Owe dwie sąsiadujące ze sobą wioski otrzymały od historii niemal identyczne pod względem znaczenia nazwy: Zabrzeg i Zarzecze, bo dla mieszkańców drugiej strony Wisły znajdowały się za brzegiem i za rzeką. Skąd wzięły się obie miejscowości, jaki jest ich rodowód i kto nadał im bliźniacze nazwy?
W nazewnictwie terenów opisywanej okolicy uwidacznia się zaskakująca cecha, którą jest dominacja nazw topograficznych. Mamy tu cały ciąg miejsc określanych według cech charakterystycznych terenu. Są to Zabrzeg i Zarzecze, ale także: Strumień, Wisła Wielka, Wisła Mała, Łąka, Zabłocie, Czarnolesie, Podjaz itd. Tę samą zasadę respektowały niemieckie wersje nazw: Groß Weichsel, Polnisch Weichsel, Deutsch Weichsel. Zjawisko to przekonuje o wspólnym rodowodzie nazw nadanych przed wiekami. Jednakże w odniesieniu do dwu interesujących nas wiosek sprawę nieco komplikuje różnica ich wieku - Zarzecze należy do najstarszych w regionie, bo pochodzi z początku XIII wieku , z kolei Zabrzeg jest miejscowością najmłodszą, najwcześniej z końca XV wieku . Obydwie nazwy mogły jednak powstać równie dawno - Zarzecze jako nazwa wsi, Zabrzeg natomiast jako określenie terenu, który był wtedy jeszcze niezamieszkały. Oznacza to, że nazwa Zabrzeg mogła pojawić się wcześniej od miejscowości i jest od niej o wiele starsza, co jest zaskakujące, ale możliwe. Powstająca później wieś Zabrzeg odziedziczyłaby zatem w naturalny sposób funkcjonującą od pewnego czasu nazwę tego terenu.
Co wiadomo na temat zakładania osad w tej części Śląska? Założycielami miejscowości po lewej stronie Wisły oraz, co ciekawe, także Strumienia i Zarzecza byli książęta opolsko-raciborscy. Rzecz miała miejsce w wieku XIII. Grupy osadnicze przybywały z kierunku zachodniego, byli to potomkowie niegdysiejszych lechickich ludów plemienia Gołęszyców oraz Opolan . Z kolei miejscowości po prawej stronie Wisły zakładali także książęta opolscy przed 1280 rokiem, a potem cieszyńscy przez dwa następne wieki aż po początek XVI. Ziemie prawobrzeżnej strony Wisły zaludnili potomkowie plemienia Gołęszyców .
Oprócz polskojęzycznych Ślązaków, przed 1400 rokiem sprowadzono również na te tereny duże grupy niemieckich osadników z Dolnej Frankonii, Hesji i innych rejonów, które osiedliły się w Bielsku oraz w wielu otaczających je wioskach. Przybysze ci w większości tych miejscowości uczestniczyli w procesie powstawania osad. Kolonizacji z kierunku wschodniego, czyli Małopolski nie było, przeciwnie, to żywioł śląski oddziaływał wtedy w kierunku wschodnim, przekraczając wpływami rzekę Białkę i sięgając aż po Oświęcim i Zator. Z kolei Wałasi, czyli późniejsi górale śląscy, nadeszli z kierunku południowego dopiero w XVI i XVII wieku, kiedy proces zakładania osad przez ludność śląską został zakończony. Była to niewielka grupa ludnościowa licząca wtedy zaledwie kilkadziesiąt rodzin , niemniej z powodu dużej odmienności była ona wyjątkowo wyrazista, wprowadziła gospodarkę i kulturę pasterską i mocno wpłynęła na lokalny koloryt. Ostatnią miejscowością, do której dotarła ludność wałaska, była Brenna.
Jak widać miejscowości Zabrzeg i Zarzecze mają na zarysowanym tle historycznym nieco odmienne rodowody. Zarzecze najpewniej zostało zasiedlone osadnikami z Górnego Śląska, a Zabrzeg w ramach kolonizacji wewnętrznej miejscowym, również śląskim żywiołem. Podjaz jako dzielnica od zarania dzielił z Zabrzegiem jego historię, natomiast z Zarzeczem trudy codziennego życia na prowincji, zmagania z powodziami, aż w końcu podzielił wraz z nim los zatopienia wodami jeziora. Obydwie wioski zniknęły z powierzchni ziemi, a wraz z nimi materialna i duchowa kultura tego obszaru: domostwa, gospodarstwa, uprawiane przez stulecia pola, rozproszyli się w różne strony jego mieszkańcy, przerwane zostały przyjaźnie osobiste i sąsiedzkie. Zatrzymał się dla Podjazia i Zarzecza czas, który stał się już tylko przeszłością…
Niniejsza praca ma na celu odtworzenie wiedzy o Podjaziu i jego sąsiedztwie - o miejscach, których już nie ma oraz zgromadzenie rozproszonych o nich informacji. Mam świadomość, że podejmuję się rzeczy trudnej, ponieważ świat, który opisuję, nie istnieje już ponad 60 lat. Przesiedleńcy powodowani pośpiechem przeprowadzek nie zdążyli niestety udokumentować opuszczanych miejsc. Nie było w tamtych czasach wystarczających możliwości technicznych - posiadanie aparatu fotograficznego było rzadkością, tym bardziej kamery filmowej czy magnetofonu. Mała ilość zapisów, dokumentów i fotografii oraz duży odstęp czasu niezwykle utrudniały pozyskanie treściwych informacji. Żyjących, dawnych mieszkańców zatopionych wiosek jest niewielu i nie będzie ich przybywać, a obrazy tamtych czasów i miejsc funkcjonują już tylko w ich pamięci. Mądra łacińska sentencja: Verba volant, scripta manet oznacza: Powiedziane ulatuje, zapisane pozostaje. Pragnę więc spisać to, co mi powiedziano - wiedzę o tej ziemi.
Początkowe rozdziały mają formę opowiadań, które przeniosą Czytelnika w nostalgiczny świat, gdzie Wisła z piaszczystymi plażami najpiękniej wiła się wśród pól, gdzie las rósł najdorodniejszy, gdzie łąki były najbujniejsze, kwiaty pachniały najmocniej, ludzie byli uczynni i pracowici, sąsiedzi pomocni, a utopce przyjaźniły się z ludźmi.
Następne rozdziały mają charakter dokumentalny. Ci Czytelnicy, którzy dotrą do tych kart książki, poznają szczegóły historii, geografii i topografii Podjazia, Zabrzega, Zarzecza, dowiedzą się jak żyli mieszkańcy wiosek, jak przebiegała budowa zapory i operacja przesiedlenia ludności. Informacje tu zawarte pochodzą z licznych relacji mieszkających na tym terenie osób, także z wcześniej wydanych książek oraz źródeł archiwalnych i historycznych.
Jeden z rozdziałów poświęcony jest językowi - gwarze mieszkańców rejonu czechowickiego - śląskiej mowie dialektu cieszyńskiego. Przed półwieczem ów język dominował w domach mieszkańców Zabrzega i okolicznych miejscowości. Ten fragment pracy dokumentuje tę gwarę.
Na końcu książki zgromadzone są fotografie i dokumenty z dawnego Podjazia, Zarzecza oraz inne nawiązujące do tematu pracy. Większość z nich nie była dotąd publikowana.
Specyfika książki wymaga zastosowania w niektórych jej miejscach i fragmentach zarówno stylizacji gwarowej, jak i języka gwarowego. W razie trudności ze zrozumieniem tekstu można korzystać ze znajdującego się w rozdziale czwartym słownika gwarowego.

profil | książki wydane | zabytki | regionalia | słownik gwary | kontakt | warte uwagi | Mapa witryny


Powrót do treści | Wróć do menu głównego